Longyearbyen – Longyearbyen – 11.06 – 25.06.2021 14 dni

Termin
11.06 – 25.06.2021
Prowadzący
Leszek Wąsowicz
Koszt obejmuje

Opłatę za koje, opiekę kapitana, podstawowe szkolenie żeglarskie

Nie obejmuje

Opłatę PPP (portowe, paliwo, prowiant) ok. 250 NOK / na dzień. Składka jest zbierana jest przy zaokrętowaniu, rozliczana na koniec rejsu.
Kapitan jest wyłączony z opłat PPP
Cena nie zawiera: ubezpieczenie KL i NNW oraz ubezpieczenie od kosztów ratownictwa SAR, gazu do kuchenki, transportu – dojazdu do portu zaokrętowania/wyokrętowania

Cena
5100 zł
Ilość wolnych miejsc
6
Zapisz się

Trasa

Longyearbyen – Pyramiden – Magdalenefjord - Ny Alesund - Virgohamna - Hinlopen (Zatoką Palanderbukta) - Wyspa Edge'a - Hornsund - Barentsburg - Liefdefjorden - Nordfjord – Longyearbyen
Przebieg trasy będzie uzależniony od warunków meteorologicznych i lodowych.

Cel rejsu

Rubieże dalekiej północy, czyli eksploracja Spitsbergenu i stacji polarnych


Proponowane loty

Skąd Dokąd Data odlotu Godziny Cena Przewoźnik
Oslo LYR 11.06.2021 1330-1630 608zł Norwegian
LYR Oslo 25.06.2021 1325-1620 763zł SAS
Oslo -> LYR
11.06.2021, godz. 1330-1630
Cena: 608zł
Przewoźnik: Norwegian
LYR -> Oslo
25.06.2021, godz. 1325-1620
Cena: 763zł
Przewoźnik: SAS

Opis rejsu

Rubieże dalekiej północy, czyli eksploracja Spitsbergenu i stacji polarnych. Etap najbardziej „północny”

 

Ocean Arktyczny kusi swoją niedostępnością. Rejsy wokół bieguna północnego, NW Passage, NE Passage, Grenlandii i Spitsbergenu to wyprawy, które hartują charakter, to podróże, w których potwierdzamy swoją egzystencję. Być może nie będzie to rejs łatwy, być może nie zrealizujemy trasy, którą planujemy, ale podejmiemy wyzwanie, którym będzie dotarcie tak daleko na północ, jak pozwoli na to lód. Na koniec trasy, w nagrodę za podjęty trud, za ocalenie, wypijemy drinka schłodzonego lodem z lodowca…

Życie jest po to, aby mieć marzenia. Marzenia są po to, by przeistaczać je w cele, a cele, by marzyć dalej. Wyprawa na Spitsbergen jest realizacją marzenia o potrzebie wolności i przecierania szlaków, na których człowiek nie bywa na co dzień…

 

Rejs, można by rzec, zawiera w sobie klasykę rejsu po Spitsbergenie. Wychodząc na pokład widzisz rysujące się na horyzoncie szczyty, wszystkie obsypane śniegiem. Pomiędzy nimi kolejne lodowce zanurzają swoje jęzory w słonej wodzie…

Nazwa Svalbard określa archipelag wysp, a największą i jedyną w jakiejkolwiek części zamieszkałą jest Spitsbergen. Longyearbyen założył w 1906 r. John Munroe Longyear, właściciel firmy wydobywającej tu węgiel. Po roku 1990 wydobycie węgla przeniesiono do pobliskiej osady Sveagruva, a Longyearbyen zaczęło pełnić funkcje turystyczne i naukowe z działającym tu Uniwersytetem Svalbardzkim. Long zamieszkuje na stałe około 2500 ludzi. Oprócz Longyearbyen, stolicy Archipelagu, zlokalizowanej na Spitsbergenie Zachodnim, pożeglujemy też do innych osad.

Żeglugę wokół Archipelagu Svalbard rozpoczniemy eksploracją Isfjordu.

Z Longyearbyen popłyniemy w kierunku fiordu Billefjord, gdzie pod górą w kształcie piramidy znajduje się była radziecka osada górnicza o wdzięcznej nazwie Pyramiden,  opuszczona na skutek rozpadu ZSRR. Ghost city – Pyramiden  to miasto opuszczone w iście radzieckim stylu. Kiedy pierestrojka zaczęła proces rozkładu ZSRR, ktoś na górze zapomniał o fedrującej w najlepsze kopalni oraz przyległym do niej mieście wraz z 1000  jego mieszkańców. Kiedy kolejny drobnicowiec przypłynął po zakontraktowany węgiel, nie przywożąc jedzenia, paliwa, broni ani innych środków do życia, cała załoga zamiast węgla wzięła, co miała pod ręką i zapakowała się na pokład karząc się wieść do domu. Miasto robi piorunujące wrażenie, zwłaszcza w zestawieniu z arktycznym krajobrazem i głową Lenina pośrodku rynku, dumnie spoglądającą w świetlaną przeszłość tego miejsca.

 

Magdalenefjord  to jeden z najpiękniejszych fiordów Svalbardu. Ma 8 km długości i 5 km szerokości. Znajduje się pomiędzy Reuschhalvøya i Hoelhalvøya, Ziemią Alberta I, na zachodnim wybrzeżu Spitsbergenu.

 

W drodze na północ za zacumujemy w Ny Ålesund. Z tej najdalej na świecie na północ położonej poczty można wysłać widokówkę do znajomych. Przed laty z Ny Ålesund Amundsen i Nobile wyruszali na swoją wyprawę sterowcem „Italia” do Bieguna Północnego. Obecnie jest to siedziba wielu stacji naukowo-badawczych, a zwierzęta nauczyły się tu nie zwracać uwagi na ludzi.

 

Zdesantujemy w miejscu będącym rezerwatem przyrody  –  Virgohamna. Virgohamna była to niegdyś baza wielorybników, której pozostałości zobaczyć można na brzegu. Miejsce znane jest także jako kolejna baza wypadowa dla zdobywców Bieguna Północnego.

 

Przeprawimy się przez Cieśninę Hinlopen o niezbadanych silnych i zmiennych prądach, leżącą między Spitsbergenem Zachodnim a położoną dalej na północny-wschód drugą pod względem wielkości wyspą Svalbardu – Nordaustlandet.  Hinlopen to miejsce częstego występowania fok, brodatych, mew modrodziobych, niedźwiedzi polarnych, ale jak twierdzą miejscowi, można tu spotkać także płetwala błękitnego. Zakotwiczymy na zachodnim wybrzeżu Wyspy Nordaustlandet, w miejscu nazywanym Zatoką Palanderbukta.

 

Pożeglujemy wzdłuż majestatycznej wyspy Edge’a, która stanowi rezerwat przyrody. Ponad 40% powierzchni wyspy pokryta jest lodowcami.

 

W planie mamy odwiedziny w Polskiej Stacji Polarnej Hornsund im. Stanisława Siedleckiego. Stacja leży kilkaset metrów od brzegu Zatoki Białych Niedźwiedzi. Prowadzi ją Instytut Geofizyki Polskiej Akademii Nauk. Od 1978 r. wykonywane są w niej całoroczne badania z zakresu geofizyki i środowiska polarnego. Jest to najdalej na północ wysunięta całoroczna polska placówka naukowa.

 

Rejs zakończymy ponowną eksploracją Isfjordu i wejściem do Barentsburga, kolejnej rosyjskiej osady górniczej, która w swoich  złotych czasach wydobywała tony węgla dziennie. Większość mieszkańców pracuje w kopalni węgla rosyjskiej firmy Trust Arktikugol.

Jedną z odnóg Isfjordu jest Nordfjord, gdzie znajduje się majestatyczna zatoka potężnego lodowca Sveabreen. Tutaj tradycyjnie już przed jego spektakularnym klifem poszukamy lodu odpowiedniego do wzniesienia toastu za tych co na morzu…Na koniec Svalbardzkiej eksploracji wylądujemy na wyspie Coraholmen, w połowie zbudowanej z wapiennych skał, w połowie utworzonej z gliniastego materiału morenowego. Wyspa stanowi labirynt małych morenowych wzniesień, pomiędzy którymi występują liczne jeziorka. „Marsjański” krajobraz wyspy dopełniają widoki otaczających ją bastionów gór o sugestywnych nazwach – Kapitol, Kolosseum.

 

 


Opis jachtu

s/y PATAGONIA / POL 21177 / MMSI 261059080 / Callsign SPG 5031

Dane techniczne:
LOA 18 m
BEAM 4,7 m
DRAUGHT 2,4 m
Masa całkowita 31 000 kg

Ożaglowanie 140 m2.
Silnik Ford Sabre 120 HP
Zbiorniki wody użytkowej 2000 L
Zbiorniki paliwa 1250 L

Wyposażenie

ploter Garmin gpsmap 1222 touch 12 cali – 2 sztuki
Mapy bluechart
Echosonda
Wiatromierz
Log
Radar Garmin 18 cali xHD
AIS klasy B
Autopilot
Ponton desantowy RIB -twarde dno 3,8 m z silnikiem
VHF
Laptop z OPEN CPN
Satelitarna łączność Garmin Inreach
Kompresor do napełniania butli nurkowych
Butle nurkowe
Panele fotowoltaiczne 450 W
Turbina wiatrowa 260 W
Generator prądu zmiennego 400 V 11 kW
Elektryczna pompa zęzowa
Ręczna pompa zęzowa

Środki ratunkowe
tratwa SOLAS PACK A – 12 osób
Kamizelki pneumatyczne 290N SOLAS
Epirb
Jonbouy
Rzutka
Pirotechnika zgodna z SOLAS

Zakwaterowanie
11 koi, w tym jedna podwójna
Dwie łazienki, w tym jedna z prysznicem
Ogrzewanie centralne
W pełni wyposażony kambuz


Zapisz się

Facebook
YouTube